Camel:
Mirage
dodał Stanisław Gruszczyński, 12.10.2011
Moja podstawówka nosiła imię Sobieskiego Jana Trzeciego, jakoś nie kojarzyłem tego faktu z wpływami kompanii tytoniowych. Nie wydaje mi się, żeby ktoś w moim otoczeniu snuł podobne przypuszczenia. Tymczasem grupa Bardensa i Latimera od początku była wypytywana o ukryte powiązania z R. J. Reynolds Tobacco. Członkowie zespołu zaprzeczali, ale potem przyszła ta płyta i trochę się namieszało.
Dromader Joe urodził się 60 lat wcześniej - latem 1913 roku. Choć wielbłądy rzadko przekraczają czterdziestkę, ten nałogowy palacz w dobrej formie dobija już do setki. Daje się portretować w różnym otoczeniu, ale zazwyczaj i najbardziej klasycznie wygląda wiadomo jak:

W tej tradycyjnej kompozycji został sportretowany na okładce drugiego albumu zespołu - "Mirage". Zespół przejął też logo papierosowego brandu. Coś co miało być żartem okazało się jednak źródłem problemów. Amerykański oddział koncernu tytoniowego uznał bowiem, że album narusza jego prawa i nie dopuścił do sprzedaży "Mirage" w tej formie. Dystrybutor płyty w Stanach zmuszony był szybko przygotować alternatywną okładkę (nie jest dobra).

Zupełnie inaczej miała się sprawa w Europie - tutaj wytwórnia dogadała się z producentem papierosów i koncern został oficjalnym partnerem zespołu i sponsorem trasy. Wydano nawet limitowaną serię paczek z pięcioma papierosami w środku i listą sześciu (sic!) utworów na zewnątrz. Zapasy starczyły palącym członkom zespołu jeszcze na dwa lata:

Zaczęła się nakręcać spirala absurdu - wielbłąd z maskotki zespołu awansował na prezesa - grupa Camel stała się ambasadorem tytoniowej marki. Zasugerowano umieszczenie reklam na scenie, rozdawanie papierosów na koncertach, a nawet zmianę nazw utworów z albumu - np. na "A smooth packet of twenty" czy "Filter Tipped Fantasy"... Peter Bardens odprawił przedstawiciela Reynolds Tobacco stwierdzając, że bardziej adekwatnym tytułem byłoby "Twenty Sticks Of Cancer", współpracę zerwano.
To jest wersja z oficjalnej strony Camela. Trochę inaczej (bardziej wiarygodnie) historię przedstawia perkusista zespołu Andy Ward. Patronat koncernu tytoniowego miał być pomysłem kogoś z wytwórni, a okładka była owocem kontraktu. Jednak po krótkich przejściach zespół miał się przeciwstawić współpracy, a amerykańską okładkę zmieniono ze względu na rozwiązanie umowy.
Nie był to jednak koniec papierosowych problemów zespołu. Następny album miał być oparty na książce niejakiego Paula Gallico. Pisarz ten był jednak zadeklarowanym (i to stanowczo zadeklarowanym) przeciwnikiem papierosów - po romansie dwóch Cameli odnosił się do obu z równą niechęcią i nie zgodził się na wykorzystanie swojego dzieła. Zespół był zmuszony zrezygnować z przygotowanych tekstów piosenek (powstał album instrumentalny), a płytę z "The Snow Goose" przemianowano na "Music Inspirated by The Snow Goose". Swoją drogą logo na tym albumie zostało jeszcze tytoniowe:

Podobno 10 na 10 prób częstowania kasetowym wydaniem Mirage nie wzbudza podejrzeń częstowanego.
Źródła:
- Camel Productions. 1971-1975
- Wikipedia. Camel (cigarette)
- Art Into Dust. Andy Ward - Camel etc. (wywiad)
Komentarze
Deram, 1974
Projekt: Shoot That Tiger!
Ilustracja oryginalna: Fred Otto Kleesattel
Pozostałe okładki Camel:
Camel:I Can See Your House From Here Deram, 1979 Shoot That Tiger! |
artykuły i zestawienia
ostatnio dodane:
Najlepsze okładki płyt 2011
Najgorsze okładki płyt 2011
Najlepsze polskie okładki płyt 2011
okładki
ostatnio dodane:
Pink Floyd: A Saucerful of Secrets
Cut Copy: Zonoscope
Pink Floyd: The Piper at the Gates of Dawn
twórcy
ostatnio dodane:
Rosław Szaybo
Jan Sawka
Marek Karewicz

