Okładki płyt muzycznych

strona główna > okładki > Emerson, Lake & Palmer - Brain Salad Surgery

Emerson, Lake & Palmer:
Brain Salad Surgery

dodał Stanisław Gruszczyński, kiedyś

Miłośnikiem Gigera nie jestem, ale o tej okładce nie wypada nie wspomnieć.

"Brain Salad Surgery" (początkowo tytuł miał brzmieć 'Whip Some Skull On Ya", co znaczy +- to samo, ale dodatkowo zawiera czachę) to nic innego, jak mhroczne określenie na fellatio (pewnie połowa czytających sprawdza teraz w google, co to znaczy). I już się hardkor zrobił, a tu jeszcze druga ciekawostka - okładka pierwotnie miała dosłownie odzwierciedlać tytuł. Zszokowana wytwórnia zdecydowanie odrzuciła obraz, grożąc niewydaniem całego albumu. Giger chcąc, nie chcąc, podmalował więc ilustrację i w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się penis, obecnie widoczna jest świetlna smuga.

ELP przechodziło wtedy najmroczniejszy okres swojej twórczości (nie było to jeszcze "Love Beach") i chciało wykorzystać prace Gigera, jako pasujące stylem. Malarz zgodził się na współpracę i wkrótce został odwiedzony w szwajcarskiej rezydencji przez Emersona. Emerson był pod wielkim wrażeniem domu Gigera i znajdujących się w nich dzieł. Artysta pracował wtedy nad tryptykiem "Landscape XIX" i to na nim zostały oparte obrazy z okładki ("Work #217 ELP I" i "Work #218 ELP II").

Wewnętrzna ilustracja przedstawia pokrytą bliznami kobiecą twarz. Na czole znajdują się ślady po lobotomii, co jest odniesieniem do mniej metaforycznej warstwy znaczeniowej tytułowego hasła. Włosy mają charakterystyczną dla artysty wężowato-kostną strukturę. Przedstawioną kobietą jest żona Gigera.

ELP: Brain Salad Surgery inner sleeve

Do okładki wewnętrznej dostawało się poprzez wrota z okładki zewnętrznej. Pomysłodawcą tego (średnio udanego) rozwiązania był Fabio Nicoli.

Przy okazji Nicoli (będący stałym grafikiem ELP) przywłaszczył sobie autorstwo okładki i to on był wymieniony we wkładce jako autor projektu. "Chciał przysporzyć sobie chwały, w miejsce mojego nazwiska, jako projektanta albumu wstawił swoje. Byłem wściekły. Niemniej wybaczyłem mu, wszak chwilę później stracił życie w wypadku samochodowym..." - pisze Giger na swoim www.

Oryginalne obrazy zostały skradzione podczas wystawy w Pradze w 2005 roku. Za informacje wyznaczona jest nagroda w wysokości 10000 $. Jeśli coś o nich wiecie, tutaj znajduje się więcej szczegółów dotyczących nagrody.

Źródła:

Komentarze