HOME OPISY OKŁADEK RANKINGI I ZESTAWIENIA ARTYKUŁY BIOGRAFIE TWÓRCÓW POLECANE O SERWISIE & KONTAKT
HOME OPISY OKŁADEK RANKINGI I ZESTAWIENIA ARTYKUŁY BIOGRAFIE TWÓRCÓW POLECANE O SERWISIE & KONTAKT

strona główna > opisy okładek > Pink Floyd - A Saucerful of Secrets

Cover awArts 2015


Pink Floyd:
A Saucerful of Secrets

Stanisław Gruszczyński, 15.4.2012

Pink Floyd - A Saucerful of Secrets
Harvest, 1968

Projekt: Hipgnosis

Pin it!

"Latający spodek pełen tajemnic". Alchemia i UFO – psychodelia w pełni. Pomieszanie klimatów muzycznych i tematów tekstów w poszczególnych piosenkach zadziwia, ale to na okładce mamy największy misz-masz. Tak zagęszczony, że z odległości wydaje się być abstrakcją.

Ladies and Gentlemen We Are Floating in Space

Traktowanie "Outer Space" jako metafory dla ludzkiego "Inner Space" może wydawać się karkołomnym przedsięwzięciem, jednak w dobie space rocka było na porządku dziennym. Okładka, jak i płyta, wpisują się raczej w ten trend, niż w fascynację twórczością sci-fi.

Albumy A Saucerful of Secrets i Ummagumma często określane są, jako ścieżka dźwiękowa pod odloty. Wprawdzie Waters składał wielokrotne dementi na taką narkotyczną interpretację twórczości Pink Floyd, ale trudno uwierzyć, że płyta, jak i oprawa graficzna, targetowane były na straight edgów.

Parę razy zastanawiałem się, co konkretnie przedstawia ilustracja, ale nie dostrzegałem w niej nic szczególnego. Jakiś mistyczno-kosmiczny kolaż. Może ze względu na spaczone kolory, może ze względu na mały format mojej cyfrowej okładki, przeoczyłem, że oprócz zdjęcia zespołu, wmontowane są w nią też inne ilustracje. Dopiero zakup fizycznej płyty i dłuższe szperanie w internecie pozwoliły mi zidentyfikować dwie z nich, stanowiące główną część kolażu.

Co ja pacze

Pierwsza to scena pochodząca z Marvelowskiego komiksu Strange Tales (nr 158/1967 - rysunki: Severin Marie). Doctor Strange (taki mało u nas znany ale z pewnością super - bohater) przyjmuje wizję od pana o wdzięcznej ksywie "Living Tribunal". Na okładce wprawdzie dymki wymazano (niedokładnie – spójrz na dolną część okładki), ale jest to ważka chwila – Kosmosowy Magik właśnie oznajmia Doktorowi, że zamierza prewencyjnie zniszczyć ziemię, bo stanowi ona zagrożenie dla świata. Sądząc po tym, że na okładce pozostawiono sylwetki bohaterów, projektantów nie interesował tylko kosmiczny motyw korali planet, ale również samo przeciwstawienie się tych dwóch sił. Założę się, że do tej pory nie zwróciłeś(aś) uwagi na obecność komiksowych postaci.

Pink Floyd - A Saucerful of Secrets Strange Tales

Żeby rozszyfrować drugi obrazek musimy się cofnąć aż do roku 1583 - jest to stworzona przez Johanna Daniela Myliusa (alchemika i kompozytora) rycina do dzieła "Opus medico-chymicum – Przeciwieństwa w makro- i mikrokosmosie". W wyadniu Pink Floyd w oczy rzuca się głównie postać maszerującego przez las brodatego dziada. Dla wtajemniczonych okazuje się on być Hermafrodytą trzymającym w ręku dwa topory (Careful with that axe...). Nad jego głową unosi się zodiak, a przy odrobinie dobrej woli można w koronach drzew zaobserwować symbole pierwiastków. W oryginale, nawet bez dobrej woli, widać wszystko:

Pink Floyd - A Saucerful of Secrets Opus Medico

Pink Floyd - A Saucerful of Secrets Opus Medico

Co autor miał na myśli

Mamy więc pochodzące ze skrajnie różnych kulturowych światów ale odnoszące się do podobnej tematyki, dwa elementy układanki - nieogarnioną przestrzeń wrzechświata oraz człowieka, który tę nieograniczoność chce pokonać. Trzecim elementem jest muzyka Pink Floyd (stąd zdjęcie zespołu), która ma pomóc słuchaczowi przenieść się w odmienne stany świadomości. Nie jest więc ona tylko tłem do narkotykowych ekscesów, jest samodzielnym wehikułem "z umysłu w kosmos".

Przełomy

Płyta ta, choć może nie zapisała się złotymi zgłoskami w historii rocka, z pewnością była przełomowa dla Pink Floyd - to podczas sesji ukształtował się skład, a Barretta w pełni zastąpił Gilmour (zapisany na okładce z błędem - jako "Gilmore"). Jest to też pierwsza okładka zaprojektowana przez Thorgersona i Powella z Hipgnosis. Była to druga płyta w historii EMI, przy której wytwórnia zgodziła się, by zewnętrzne studio projektowało okładkę.

Kolaż stylistycznie odstaje od późniejszych okładek grupy, jednak wizja plastyczna Pink Floyd dopiero się kształtowała. Po SoS i Ummagumie już żadna okładka miała nie uświadczyć obecności członków zespołu.

PS: Przy tworzeniu grafiki nikt nie pytał o zdanie właścicieli praw do komiksu, jednak przy ekranizacji przygód Doktora Strange wykorzystano cytat muzyczny z tej płyty. Można więc przypuszczać, że Marvel nie żywił urazy do Thorgersona i Powella.

Źródła:

Pin it!

Komentarze




opisy okładek
ostatnio dodane:
Various: AM/PM
The Offspring: Americana
Burzum: Aske

rankingi i zestawienia
ostatnio dodane:
Najlepsze polskie okładki płyt 2015, pt. 3
Najlepsze polskie okładki płyt 2015, pt. 2
Najlepsze polskie okładki płyt 2015, pt. 1

artykuły
ostatnio dodane:
Okładkologia Pink Floyd III
Okładkologia Pink Floyd II
Okładkologia Pink Floyd I

biografie twórców
ostatnio dodane:
Rosław Szaybo
Jan Sawka
Marek Karewicz

polecane
o serwisie & kontakt
prawa autorskie
mapa serwisu

Online od 2008; obecna wersja od 2011; tak, wiem - najwyższy czas na zmiany kreacja   stiopa.com
creative commons - kopiując podaj link do źródła, nie wykorzystuj komercyjnie

w
górę