Najgorsze okładki II
dodał Stanisław Gruszczyński, kiedyś
The Ministers Quartet:
Let Me Touch Him
Czasem wystarcza dobry tytuł.
Alla Pugatjova:
Superman Every Night and Every Day
Smak zachodu ze wschodu.
Budgie:
If I Were Brittania I Would Waive the Rules
Zamiast odesłać do zakładu człowieka, który wymyślił, by maskotką zespołu była papuga z nogami, Budgie intensywnie rozwija ten temat na każdej kolejnej okładce - ok, niech będzie. Ale jeszcze wysyłać to szkaradztwo w kosmos?
Freddie Gage:
All My Friends Are Dead
[']
The Beatles:
Yesterday Today
Na wypadek gdyby ktoś sądził, że tylko niegrzeczni chłopcy lubią szokować.
Oczywiście to tylko kropla w morzu potu wylanego przez projektantów. Nadawała by się do tego zestawienia prawie cała twórczość blackmetalowa, ale z uwagi na moją wrażliwość nawet takowych nie szukałem.
A dla tych, którzy nadal nie mają dość - powrót do części I
oraz ranking najgorszych okładek 2009, 2010 i 2011 roku. Dla bardziej wybrednych - zestaw specjalny.
Komentarze
O.: Te okładki zniszczyły mi cały świat xD
The Celebration Road Show:
Amazing Grace
Cudowne zestawienie, wspaniała kompozycja i zadziwiająca łaska!
Pooh-man:
Funky as I Wanna Be
Chciał być Funky, a wyszła reminiscencja sceny porodowej.
Mr. Bat:
Mr. Bat Sings
Ta tak właściwie, to mi się nawet podoba...
Limp Bizkit:
Chocolate Starfish and the Hot Dog...
Lekko spłaszczony wizerunek gnomów tarzających się w parówkach w poszukiwaniu rozgwiazd z odbytami...
Scorpions:
Virgin Killer
Największe dzieło mistrzów złych okładek, nie wiem, o czym myśleli skorpionsi umieszczając to zdjęcie na swojej płycie, ale tym razem pojechali dwa mosty za daleko...
artykuły i zestawienia
ostatnio dodane:
Najlepsze okładki płyt 2011
Najgorsze okładki płyt 2011
Najlepsze polskie okładki płyt 2011
okładki
ostatnio dodane:
Pink Floyd: A Saucerful of Secrets
Cut Copy: Zonoscope
Pink Floyd: The Piper at the Gates of Dawn
twórcy
ostatnio dodane:
Rosław Szaybo
Jan Sawka
Marek Karewicz
